rozmawiaj ze mną
mów co jest źle
co daje Ci szczęście.
bo jeśli nie rozmawiamy
to czegoś mi brak
i nie wiem
czy Ty też jesteś szczęśliwy.
23 mar 2013
20 mar 2013
ambicje.
czy warto je mieć?
czy można ich w ogóle nie mieć?
czy można nie odczuwać potrzeby powinności, nawet tej podstawowej, wobec obowiązków wynikających z dobrowolnie podjętego wyboru?
ostatnimi dniami mocno się nad tym zastanawiam.
póki co czuję się lekko zawiedziona.
czy można ich w ogóle nie mieć?
czy można nie odczuwać potrzeby powinności, nawet tej podstawowej, wobec obowiązków wynikających z dobrowolnie podjętego wyboru?
ostatnimi dniami mocno się nad tym zastanawiam.
póki co czuję się lekko zawiedziona.
16 mar 2013
10 mar 2013
9 mar 2013
Broad Peak
5 marca 2013 roku Maciej Berbeka, Tomek Kowalski, Artur Małek i Adam Bielecki jako pierwsi na świecie zdobyli BP zimą. Niestety następnego dnia okazało się, że Maciej i Tomek nie dotarli do najwyższego obozu - szturmowego. Całą środę tliła się we mnie nadzieja, że się odnajdą i zejdą bezpiecznie do bazy. Nie oglądałam wiadomości, wyłączyłam Internet. Czwartkowy poranek i brak wieści o zaginionych minął w objęciach A, który ocierał moje łzy.
Wczoraj zostali przez kierownika wyprawy - Krzysia Wielickiego uznani za zmarłych. Macieja i Tomka już nie ma - wierzę, że teraz rozgrzewa ich ciepło niebiańskiego szczęścia i wszystkie szczyty są pod nimi.
A pamięć o nich nie zaginie.
Wczoraj zostali przez kierownika wyprawy - Krzysia Wielickiego uznani za zmarłych. Macieja i Tomka już nie ma - wierzę, że teraz rozgrzewa ich ciepło niebiańskiego szczęścia i wszystkie szczyty są pod nimi.
A pamięć o nich nie zaginie.
24 lut 2013
chaos.
po tygodniu odpoczynku świat znów zaczął przyśpieszać.
milion spraw do załatwienia.
dalsze poszukiwanie pracy.
a samopoczucie pozostawia wiele do życzenia.
hej szczęście, kiedy się do mnie szerzej uśmiechniesz?
milion spraw do załatwienia.
dalsze poszukiwanie pracy.
a samopoczucie pozostawia wiele do życzenia.
hej szczęście, kiedy się do mnie szerzej uśmiechniesz?
18 lut 2013
wielka czarna dziura.
migrena po raz 4, 5 (?) w przeciągu 2 tygodni.
mam dość, cholernie dość.
ile można?
mam dość, cholernie dość.
ile można?
17 lut 2013
creazy. stupid. love.
miłe zaskoczenie.
to nie płytka komedia romantyczna.
ale historia, która przypomina o mocy prawdziwej miłości.
polecam.
to nie płytka komedia romantyczna.
ale historia, która przypomina o mocy prawdziwej miłości.
polecam.
12 lut 2013
migrena.
odebrała mi dzisiaj całą radość wolnego popołudnia.
i ciągle trwa.
niedobra i uparta.
migreno, weź się i odejdź!
i ciągle trwa.
niedobra i uparta.
migreno, weź się i odejdź!
11 lut 2013
Tatry.
w dniach 3-6 lutego
miałam okazję spędzić czas w pięknych, białych do granic możliwości górach.
szlaki zasypane były świeżym puchem, a ja miałam nowe raki do wypróbowania,
w drodze towarzyszyła mi Ewelina vel WANDA i Marcin.
o ciepło na ciele i duszy dbała gorąca i słodka herbata z termosu.
choć z powodu 3 stopnia zagrożenia lawinowego plany wyprawy nie zostały zrealizowane to i tak był to najpiękniejszy wypoczynek od studiów, Opola i całej reszty.
PS. Kiedy tylko ukradnę jakieś zdjęcie od Marcina, wrzucę je, by można było zobaczyć jak pięknie tam było.
miałam okazję spędzić czas w pięknych, białych do granic możliwości górach.
szlaki zasypane były świeżym puchem, a ja miałam nowe raki do wypróbowania,
w drodze towarzyszyła mi Ewelina vel WANDA i Marcin.
o ciepło na ciele i duszy dbała gorąca i słodka herbata z termosu.
choć z powodu 3 stopnia zagrożenia lawinowego plany wyprawy nie zostały zrealizowane to i tak był to najpiękniejszy wypoczynek od studiów, Opola i całej reszty.
PS. Kiedy tylko ukradnę jakieś zdjęcie od Marcina, wrzucę je, by można było zobaczyć jak pięknie tam było.
9 lut 2013
1 lut 2013
31 sty 2013
żegnaj sesjo.
nadszedł długo wyczekiwany KONIEC!
do pełni szczęścia troszkę brak - pojawiły się smutki,
co jak co, ale w moim życiu zawsze jest pod górę.
raz z mojej woli - raz niekoniecznie.
i cóż...
zakładam ciężki plecak i prę do przodu.
mimo wszystko.
PS. zimowe Tatry?
do pełni szczęścia troszkę brak - pojawiły się smutki,
co jak co, ale w moim życiu zawsze jest pod górę.
raz z mojej woli - raz niekoniecznie.
i cóż...
zakładam ciężki plecak i prę do przodu.
mimo wszystko.
PS. zimowe Tatry?
Subskrybuj:
Posty (Atom)