15 paź 2010
14 paź 2010
13 paź 2010
nagły spadek formy.
czuję się dzisiaj fatalnie.
byłam rano na zajęciach wychowania fizycznego, które miały mi dać siłę na cały dzień. o dziwo było na odwrót.
robię sobie dzień przerwy od tańców i wypoczywam w domu.
mam nadzieję, że energia, siły i optymizm wrócą.
byłam rano na zajęciach wychowania fizycznego, które miały mi dać siłę na cały dzień. o dziwo było na odwrót.
robię sobie dzień przerwy od tańców i wypoczywam w domu.
mam nadzieję, że energia, siły i optymizm wrócą.
12 paź 2010
w oczekiwaniu na weekend.
marzy mi się już piątek po południu.
spakuję swój plecak, wsiądę do pociągu i sru do łazisk.
piątkowy, późny wieczór spędzę już w domu.
w sobotę pojadę z przyjaciółmi na spotkanie klasowe do wisły.
a niedziela w domu...
i będzie dobrze!
tęsknię.
spakuję swój plecak, wsiądę do pociągu i sru do łazisk.
piątkowy, późny wieczór spędzę już w domu.
w sobotę pojadę z przyjaciółmi na spotkanie klasowe do wisły.
a niedziela w domu...
i będzie dobrze!
tęsknię.
11 paź 2010
w przerwie na życie.
45 minutowa podróż autobusem do domu.
szybki, ale pyszny obiad.
łyk herbaty i chwila wytchnienia.
a teraz dalej na zajęcia i tańce.
mój dzień kończy się po 23...
but i like it!
szybki, ale pyszny obiad.
łyk herbaty i chwila wytchnienia.
a teraz dalej na zajęcia i tańce.
mój dzień kończy się po 23...
but i like it!
10 paź 2010
zmęczona.
dzisiaj było dużo gości,
dużo zmywania...
ale jutro wolne.
zostają studia i tańce.
dobranoc.
dużo zmywania...
ale jutro wolne.
zostają studia i tańce.
dobranoc.
zabawa gwarantowana.
gdy imprezujemy u ali i bartka.
jest dobra muzyka i wyborowe towarzystwo.
tylko niektórych głowa boli rano.
na szczęście mnie nie.
jest dobra muzyka i wyborowe towarzystwo.
tylko niektórych głowa boli rano.
na szczęście mnie nie.
8 paź 2010
a kiedy nie tańczę czegoś mi brak...
i jest mi smutno.
czuję się zamknięta w czterech ścianach.
szukam miejsca, gdzie mogłabym rozwinąć skrzydła,
dać upust uczuciom, wyrzucić z siebie wszystko co mnie dziś dotknęło
i tańczyć do utraty tchu.
szukam siebie i czegoś jeszcze...
7 paź 2010
***
żyjemy sobie
z sensem i bez
czasem na przekór
a czesem wbrew
dla kogoś po coś
z celem bez celu
chcemy tak dużo
możemy niewiele
renata blicharz
z sensem i bez
czasem na przekór
a czesem wbrew
dla kogoś po coś
z celem bez celu
chcemy tak dużo
możemy niewiele
renata blicharz
6 paź 2010
opole wieczorną porą.
powoli układa się do snu.
po ulicach spacerują jeszcze ludzie.
zakochane pary, grupki przyjaciół, panowie i panie z psami.
jest także i klusia, wracająca z tańców.
rozbujana muzyką nie idzie lecz płynie w stronę przystanku autobusowego.
w głowie ma muzykę, układy choreograficzne i gdyby była bardziej odważna to tańczyłaby na ulicy.
i jakoś wcale nie jest jej strasznie samej czekać na autobus.
bo wierzy, że jest Ktoś kto czuwa nad nią, by bezpiecznie wróciła do domu.
po ulicach spacerują jeszcze ludzie.
zakochane pary, grupki przyjaciół, panowie i panie z psami.
jest także i klusia, wracająca z tańców.
rozbujana muzyką nie idzie lecz płynie w stronę przystanku autobusowego.
w głowie ma muzykę, układy choreograficzne i gdyby była bardziej odważna to tańczyłaby na ulicy.
i jakoś wcale nie jest jej strasznie samej czekać na autobus.
bo wierzy, że jest Ktoś kto czuwa nad nią, by bezpiecznie wróciła do domu.
5 paź 2010
zbieram się do kupy.
kryzys w mojej głowie się skończył.
moje oczy coraz częściej się śmieją.
wielu ludzi wokół troszczy się o mnie.
z serca im dziękuję.
moje oczy coraz częściej się śmieją.
wielu ludzi wokół troszczy się o mnie.
z serca im dziękuję.
4 paź 2010
studia
czas rozpocząć.
już zdążyli zdenerwować mnie planem, zmianami tego planu i bezsensowną organizacją studiów.
szkoda nerwów.
dzisiaj odpuściłam sobie zajęcia, poszłam do pracy.
mam nadzieję, że uda mi się połączyć studia, pracę i tańce.
mimo wszystko pozytywnie.
już zdążyli zdenerwować mnie planem, zmianami tego planu i bezsensowną organizacją studiów.
szkoda nerwów.
dzisiaj odpuściłam sobie zajęcia, poszłam do pracy.
mam nadzieję, że uda mi się połączyć studia, pracę i tańce.
mimo wszystko pozytywnie.
3 paź 2010
i po tańcach,
wróciłam.
było pięknie, pracowicie i mega męcząco.
nigdy wcześniej nie czułam, że mam tyle mięśni..
strasznie wszystko mnie boli, ale i tak było rewelacyjnie.
nic tylko tańczyć.
do kwietnia!
było pięknie, pracowicie i mega męcząco.
nigdy wcześniej nie czułam, że mam tyle mięśni..
strasznie wszystko mnie boli, ale i tak było rewelacyjnie.
nic tylko tańczyć.
do kwietnia!
Subskrybuj:
Posty (Atom)