zła czy smutna?
a w głowie znów bałagan.
kwadratura koła.
i ja.
w żadnym miejscu na zawsze.
ciągle na chwilę.
przelotna.
za chuda.
za słaba.
zbyt zwykła.
nie w takim świecie chcę żyć.
nie w takim egzystować.
15 sie 2013
26 lip 2013
Szeligi. 27.07-09.08.
to już.
2 tygodnie z dzieciakami na Mazurach.
trzymajcie kciuki.
o bezpieczeństwo.
szczęśliwą podróż.
uśmiech na twarzy.
pogodę.
i świetną zabawę.
mam stresa.
:)
2 tygodnie z dzieciakami na Mazurach.
trzymajcie kciuki.
o bezpieczeństwo.
szczęśliwą podróż.
uśmiech na twarzy.
pogodę.
i świetną zabawę.
mam stresa.
:)
25 lip 2013
mam gdzie uciekać.
dopadła mnie dziś smutna prawda.
to co dla mnie jest chwilową przerwą.
wakacyjną rzeczywistością.
szaleństwem z osiedlowym towarzystwem.
dla nich jest codziennością.
alkohol.
nocne siedzenie na ławce.
brak perspektyw.
a ja mam góry.
bezpieczny dom.
opolską alternatywę.
i taniec.
a wszyscy zasługujemy na to by być szczęśliwym.
to co dla mnie jest chwilową przerwą.
wakacyjną rzeczywistością.
szaleństwem z osiedlowym towarzystwem.
dla nich jest codziennością.
alkohol.
nocne siedzenie na ławce.
brak perspektyw.
a ja mam góry.
bezpieczny dom.
opolską alternatywę.
i taniec.
a wszyscy zasługujemy na to by być szczęśliwym.
20 lip 2013
leniwa sobota.
![]() |
| herbata z melisy, jabłek i cytryny z dod. miodu |
wreszcie znalazłam czas na dopieszczenie siebie.
upiekłam morszczuka w ziołach prowansalskich.
orzeźwiłam się najzdrowszym napojem tego lata.
poświęciłam godzinę dla równowagi ducha i ciała.
i na końcu zrobiłam warzywne pasty kanapkowe.
pychota.
a na wieczorny późny deser: arbuz
:)
łaziskie marszobiegi.
od tygodnia urzęduję w łaziskach.
sama w domu - rodzinka na wakacjach.
jako że za miesiąc czeka mnie wyjazd w Alpy
postanowiłam zacząć biegać.
za mną już 1 tydzień treningów.
przede mną jeszcze 5 tyg.
efektem finalnym ma być
bieg non stop przez 30 minut.
trzymajcie kciuki za wytrwałość
i moje stopy ;p
sama w domu - rodzinka na wakacjach.
jako że za miesiąc czeka mnie wyjazd w Alpy
postanowiłam zacząć biegać.
za mną już 1 tydzień treningów.
przede mną jeszcze 5 tyg.
efektem finalnym ma być
bieg non stop przez 30 minut.
trzymajcie kciuki za wytrwałość
i moje stopy ;p
13 lip 2013
30 cze 2013
Opole.
wypoczęłam!
spędziłam godziny w towarzystwie znajomych.
uśmiałam się tyle co nigdy.
i każdego dnia chodziłam późno spać.
a najpiękniejsze jest to, że nie trzeba było gotować obiadów.
bo robiła je mamusia.
a teraz 2 tygodnie w pracy.
i wracam znów do Łazisk.
:))
spędziłam godziny w towarzystwie znajomych.
uśmiałam się tyle co nigdy.
i każdego dnia chodziłam późno spać.
a najpiękniejsze jest to, że nie trzeba było gotować obiadów.
bo robiła je mamusia.
a teraz 2 tygodnie w pracy.
i wracam znów do Łazisk.
:))
20 cze 2013
17 cze 2013
czerwcowe tatry.
piątkowa wędrówka do schroniska we mgle i ciemnościach.
trzynastogodzinne sobotnie wzmagania na orlej perci i niespotykane odczucia.
a niedziela pełna bólu, pięknych widoków
i przekonania, że w górach jest wszystko
czego mi trzeba.
i szkoda tylko, że powrót do rzeczywistości tak trudny.
bo znów przyszło mi oglądać twarz, o której chcę zapomnieć...
trzynastogodzinne sobotnie wzmagania na orlej perci i niespotykane odczucia.
a niedziela pełna bólu, pięknych widoków
i przekonania, że w górach jest wszystko
czego mi trzeba.
i szkoda tylko, że powrót do rzeczywistości tak trudny.
bo znów przyszło mi oglądać twarz, o której chcę zapomnieć...
12 cze 2013
joga time.
po tygodniu tanecznych prób
i udanych występach w sobotę
tydzień dla równowagi ciała i umysłu.
joga każdego dnia
to wspaniałe przygotowanie i rozluźnienie
na weekend w Tatrach.
trzymajcie kciuki za pogodę :)
i udanych występach w sobotę
tydzień dla równowagi ciała i umysłu.
joga każdego dnia
to wspaniałe przygotowanie i rozluźnienie
na weekend w Tatrach.
trzymajcie kciuki za pogodę :)
10 cze 2013
rzeczywistość ogarnięta!
było trudno.
każdego dnia coś.
noc w noc pisanie
i tylko stukot klawiszy w tle.
ale oto w niedzielny wieczór.
wszystko napisane.
udało się!
jeszcze tylko jutro zaliczenie
i poniedziałek spędzam
na nic robieniu.
:)
każdego dnia coś.
noc w noc pisanie
i tylko stukot klawiszy w tle.
ale oto w niedzielny wieczór.
wszystko napisane.
udało się!
jeszcze tylko jutro zaliczenie
i poniedziałek spędzam
na nic robieniu.
:)
6 cze 2013
ostro siostro!
taneczne próby od poniedziałku do soboty
praca magisterska
praca zaliczeniowa
nauka
życie.
ale wkoło jest wesoło...
jeszcze troszkę i wakacje.
jest dobrze mimo to,
że deszcz nie schodzi z tapety od paru dni
:)
praca magisterska
praca zaliczeniowa
nauka
życie.
ale wkoło jest wesoło...
jeszcze troszkę i wakacje.
jest dobrze mimo to,
że deszcz nie schodzi z tapety od paru dni
:)
31 maj 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)

