21 lut 2012

12 lut 2012

lalikowy tydzień.

góry przywitały mnie mrozem i wysokim śniegiem.
było już ciemno i zimno, ale zastany widok pozostał niezapomniany.
tunele ze śniegu, iskrzące się w świetle księżyca płatki śniegu... jak w bajce.
sami zobaczcie: (wersja dzienna)

foto: klusiowa nokia :)

30 sty 2012

koniec sesji!

ostatni egzamin za mną.
we wtorek  za tydzień wyniki.
miejmy nadzieję, że pozytywne.
a teraz jeszcze parę godzin nad pracą licencjacką,
wpisy z angielskiego, drobne zakupy i do domu!

28 sty 2012

24 h niepewności.

w pt miałam egzamin z angielskiego.
pierwszy raz w życiu spanikowałam na egzaminie
i nie rozumiałam tego co czytałam i słuchałam.
było strasznie.
wczorajsze, całodzienne czekanie na wyniki
doprowadzało mnie do czarnej rozpaczy.
ale dziś nadeszła pozytywna informacja:
zdane na 3!

ps. wniosek na dziś?
po pijanemu potrafię stać na głowie ;)

25 sty 2012

źle.

6 h pisania pracy licencjackiej.
a z tyłu głowy piątkowy egzamin z angielskiego.
nieciekawie.
ciekawe za to co jutro powie promotor...

24 sty 2012

zakręcony poniedziałek.

red face - uczulenie.
podejrzanie prosty oral exam z angielskiego.
akademia damsko-męska wieczorną porą.
i tyle.

ps. jeszcze tydzień...

10 sty 2012

dupa.

odbierzcie mi google... bo znów dzisiaj za dużo zgooglowałam i za dużo się dowiedziałam.
porównywaniu stop!

7 sty 2012

nowe 2012.

styczeń rozpoczyna się z grubej rury.
praca licencjacka, kolokwia, prace zaliczeniowe.
i jakoś tak sił do pisania brak.
a do tego smutki sercowe.
ale Kluska jest twardą dziołchą ze Śląska.
jak kopie w tyłek, to trzeba wziąć się w garść i przeć do przodu - nie ma, że boli.
bo może być już tylko lepiej.

31 gru 2011

2011 powodów do radości.

mijający rok oceniam pozytywnie.
marzenia się spełniły, choć w kolejce kilka jeszcze czeka.
trudy minęły, a słońce zawsze wychodziło zza chmur.
znalazło się parę powodów do uśmiechu.
wartość roku 2011: przyjaciele.
dziękuję. nie zawiodłam się i mam nadzieję, że na mnie też się nie zawiedliście i nie zawiedziecie.

żegnaj 2011 witaj 2012!
wszystkiego innego! :)

29 gru 2011

kaszmirowisko 2011.

2 krótkie dni z Zuchami.
problemy komunikacyjne typu: to wy dzisiaj przyjeżdżacie nie jutro?
dużo śmiechu i beztroski czas.
wino i przypalony makaron.
kocham takie spotkania i już za nimi tęsknię.


a tak poza tym to chcę w góry!

25 gru 2011

a wczora z wieczora...

z okazji świąt Bożego Narodzenia życzę wszystkim by te dni były pełne miłości, radości i pokoju.
niech czas spędzony z bliskimi wniesie ciepło i magię do naszych serc.
by nigdy nie zabrakło nam uśmiechu i nadziei, a wiara wydawała nieustannie swoje owoce.