moją miłością jest taniec, a kochankiem improwizacja.
przygotowania do spektaklu idą pełną parą.
mam nadzieję, że wystarczy mi energii na to wszystko.
28 kwi 2012
21 kwi 2012
opolska pustka.
cisza, ja i czas.
wracam do opustoszałych ścian
na nie krótkie sam na sam.
subiektywna rzeczywistość
i ja.
wracam do opustoszałych ścian
na nie krótkie sam na sam.
subiektywna rzeczywistość
i ja.
13 kwi 2012
9 kwi 2012
15 mar 2012
13 mar 2012
choroba niewyleczona wlecze się...
za mną od tygodnia.
teraz mam karne leżenie w łóżku przez 3 dni,
zero tańców, szaleństw, tylko kołdra i ciepły koc.
to się doigrałam.
ale jutro mam gości! :)
teraz mam karne leżenie w łóżku przez 3 dni,
zero tańców, szaleństw, tylko kołdra i ciepły koc.
to się doigrałam.
ale jutro mam gości! :)
4 mar 2012
klusiowa rzeczywistość.
dzisiaj w łóżku z gorączką.
a tak poza tym to ostatnio dużo wspominam z dzieciństwa:
a tak poza tym to ostatnio dużo wspominam z dzieciństwa:
21 lut 2012
tańczyć, tańczyć!
tańcz tak jak gdyby to miał być twój ostatni taniec w życiu.
do utraty tchu i zatracenia.
do utraty tchu i zatracenia.
12 lut 2012
lalikowy tydzień.
30 sty 2012
koniec sesji!
ostatni egzamin za mną.
we wtorek za tydzień wyniki.
miejmy nadzieję, że pozytywne.
a teraz jeszcze parę godzin nad pracą licencjacką,
wpisy z angielskiego, drobne zakupy i do domu!
we wtorek za tydzień wyniki.
miejmy nadzieję, że pozytywne.
a teraz jeszcze parę godzin nad pracą licencjacką,
wpisy z angielskiego, drobne zakupy i do domu!
28 sty 2012
24 h niepewności.
w pt miałam egzamin z angielskiego.
pierwszy raz w życiu spanikowałam na egzaminie
i nie rozumiałam tego co czytałam i słuchałam.
było strasznie.
wczorajsze, całodzienne czekanie na wyniki
doprowadzało mnie do czarnej rozpaczy.
ale dziś nadeszła pozytywna informacja:
zdane na 3!
ps. wniosek na dziś?
po pijanemu potrafię stać na głowie ;)
pierwszy raz w życiu spanikowałam na egzaminie
i nie rozumiałam tego co czytałam i słuchałam.
było strasznie.
wczorajsze, całodzienne czekanie na wyniki
doprowadzało mnie do czarnej rozpaczy.
ale dziś nadeszła pozytywna informacja:
zdane na 3!
ps. wniosek na dziś?
po pijanemu potrafię stać na głowie ;)
25 sty 2012
źle.
6 h pisania pracy licencjackiej.
a z tyłu głowy piątkowy egzamin z angielskiego.
nieciekawie.
ciekawe za to co jutro powie promotor...
a z tyłu głowy piątkowy egzamin z angielskiego.
nieciekawie.
ciekawe za to co jutro powie promotor...
Subskrybuj:
Posty (Atom)

